gra
!janurz | poezja / wiersz wolny
Uśpić dzieci, wyrzucić z łóżka kota, wyrzucić po raz drugi.
spuścić psa, jeśli jakiś kurier zgubi drogę, niech nie przyjdzie
mu do głowy pytać u nas. Sprawdzić czas, jak długa luka
się przed nami otwiera? zamknąć drzwi, upewnić się, że zamiera
tętno tego domu. zgrubiałe palce nie rozumieją haftek, więc im pomóż.
cisza i sen dzieci wiszą wciąż nad nami. Język i palce czytają mapy
znane już na pamięć. Uczę się zachwytu, drugiej strony smutku.
myślę o cytacie po dwukropku sutków, pieśni o chmielu toczącej się
jak wielka, leniwa rzeka. Coś czasochłonne to życie, w tobie je mogę przeczekać.
|
|