Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
rękaw od kamizelki
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

zostawiłem cię w drugich spodniach
w tych przetartych teraz wychodzę

do miasta które brukiem
w stopy powoli mi wrasta
na podwórko choć w krakowie
mówią na pole ja na dwór
wychodzić wolę

na basen gdzie chlor mi
oczy wyżera choć czasem
potrafi zapachnieć lasem
do kina w którym rodzina
aleca baldwina próbuje
złapać pingwina

przed siebie wreszcie wychodzę
sam sobie zachodząc drogę i w
głowę po drodze zachodząc
czemu sobie pomagam tak
bardzo zarazem szkodząc

jedynie gdy wielki błękit
staje się nie do zniesienia
dłonią zasłaniam słońce
a drobne ślady wzruszenia
utykam gdzieś po kieszeniach


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.