Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
stop, klatka
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

tak to się właśnie zaczyna
w chwili zawieszenia gdy płatki śniegu
nieruchomo wibrują w powietrzu
niezapłacony rachunek za grawitację
i zwrot podatku od prawdopodobieństwa
interludium zmierzchłego wieczoru
potem gwiazdy skąpane w mleku
sen
prawdopodobieństwo ponownie przyjazne
niepewne dotknięcie słów
potem ust tych słów
spojrzenia ze znakami zapytania
spojrzenia z wykrzyknikami
spojrzenia z wieloma wielokropkami
spokój/ niespokój/ spokój
czas nie zachowuje się dziwnie
mimo że nawet nie drgnie
to ja sobie zadaję
zbyt wiele pytań
albo zbyt wiele zadaję sobie odpowiedzi
nie śnić- trwać
śnic tylko przez sen
starając się nie ślinić poduszki
budzić się i czekać
i myśleć
o tym wszystkim co mi się kiedykolwiek przydarzyło
z każdego punktu widzenia
raz jeszcze
nie


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.