1 Młp
!janurz | poezja / wiersz wolny
1 Młp
Umiłowani, cokolwiek właśnie robiliście pamiętajcie,
że kiedyś to będzie zabronione albo płatne i to na wasze życzenie,
więc weselcie się, czym popadnie. Powietrzem tak, jak trzeba było wodą,
słowem dawanym przez koguta, żeby się stało, stadem wróbli większym niż jutro.
Właśnie, od wróbli i lilii jesteście cenniejsi, ale to nie ma nic wspólnego
z wartością kapitału ludzkiego. O tym też pamiętajcie, jakby chwilowo nie było
nic do weselenia.
Wasze życzenie wróci do was jutro jako rozkaz. Język, w który dziś się gryziecie
Rozdwoi się, roztroi, rozstroi, osiami śrub strojników będą wasze wersy.
Nie rzucisz mięsem z maszynki, będziecie butelkowani, dobrze płatni i z akcyzą.
Co popadło? Pies, więc cieszymy się obaj, jakby było wiadomo, że jest z czego.
Słucham, jak Hania podaje dobre nowiny. ,,A wiesz, te jajka w sklepie
To znosi kogut. Pan Jezus przyszedł na świat, żeby zobaczyć, czy wszystko w porządku.''
Resztę znacie.
|
|