Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
utwór dedykowany
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

czasem brak mi adresu na myśli złożonej w modlitwę
apostrofy deficyt za jaką wieszcz adam miał litwę
niedobór górskiej latarni co rysy oświetla z jastarni
pustkę klatki schodosercowej pośród tej ludzkiej małpiarni

wtedy z siebie wychodzę na spacer
choć nazwać to mógłbym inaczej
nogami duszy jak w ulęgałkach przebieram
uciekam jak jasna cholera

do częstochowy udaję szukać dobrego rymarza
co pasek na którym obwiesić się zdarza
w farsę mi zmienia odważnie bym
niczym w wąsach - nie zabrzmiał poważnie

a potem staję przed wami z tekstu
spodniami spuszczonymi do kolan
sam bez rymarskiej pomocy bez szelek
bez od łez słonych nawet uszczelek


stoję i nie wiem co mam powiedzieć
więc dobrze że się mogę modlić

do ciebie


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.