Dzisiejszy zachodzik uwieczniłem jadąc na po burzową przejażdżkę rowerową. Niebo niesamowicie się pokolorowało

Lubię takie klimaty a szczególnie jak gdzieś w oddali widać czającą się burzę

Zdjęcie chciałbym zadedykować przemiłej Warszawiance ~ KOTULUN
http://kotulun.digart.pl/ i polecić Wam odwiedzenie jej milutkiej galerii, mam nadzieję że uda nam się kiedyś jakiś wspólny wypad na Warszawski zachód słońca ?

Pozdrawiam Odwiedzających ( ) i życzę miłych , estetycznych i kolorowych wrażeń