... strach ma wielkie oczy... choć w tym przypadku chyba raczej nie o oczy chodzi a o rozkrzyczaną buzię... Zygmunt z natury jest łagodny... jednak gdy tylko dostrzeże na swoich grządkach nieproszonych gości nic nie jest w stanie go powstrzymać... wszystko po drodze potrafi poprzewracać, byle tylko dopaść gagatka... w prawdzie nie udało mu się jeszcze nigdy złapać winowajcy ale i tak jest w stanie wskoczyć na stół żeby zaraz potem szczupakiem wylecieć przez okno wprost do swego ukochanego ogrodu... poświęcenie...
A tu jest mój blog:
http://pantonedesign.blogspot.com/
Serdecznie zapraszam