Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
List doW. Post restante B
!janurz | poezja / wiersz wolny

List do W. Poste restante Berdyczów

Palce skumplowane z siekierą niechętnie trzymają pióro, ale chcę pertraktować
Z ciszą, którą mam za oknem. Prawie słyszę bicie zwierzęcych serc. Tyle tam moknie
Rozedrganego życia, o którym nigdy niczego się nie dowiem. Ciemne dzicze sprawy,
Ogoniasta, lisia godność. Tak, wiem, mnie też zdarza się myśleć, że jestem
Bardzo ważny. Czy jest coś piękniejszego niż płowość sarny, płonność nadziei?
Wreszcie się odważmy, możemy się ośmielić i powiedzieć głośno: nie będzie zbawienia
Innego niż na warunkach ciszy. Teraz właśnie słyszę ten dziwny koci warkot
na chwilę zanim trzaśnie mysi kręgosłup. Czym uderzasz w powietrze i
czy wstrzymujesz głos, kiedy słychać milczące niebo, wieczne milczenie?
Huk pękających pni kołysał dziś mojego syna do snu. Nie wiem, jak ci to powiedzieć,
Powiem ci po prostu: ten list pisze Płaskowyż, a podpis jednego z głosów to zbyt mało,
By odebrać mu cierpką szczerość donosu. Więc uprzejmie donoszę, że zbyt mało słów
Wyrzuciłem z języka, że w plątaninie dźwięków ciągle jeszcze czytam historię o kimś,
Kto mówi o sobie „ja”. Donoszę ponadto, że nie ma dnia, żeby milczał na właściwy temat
I zachowuję się jakbym nie wiedział, że w sumie to mnie nie ma.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.