Lebensraum
!janurz | poezja / wiersz wolny
Lebensraum
Widziałem najlepsze umysły mojego pokolenia i powiem ci,
że nie o taki Lebensraum walczył mój dziadek z Wehrmachtu
A walczył tak, że jestem dumny. Wyobraź sobie:
żołnierze pod chałupą, będą wysiedlać, bo partyzanci.
Stara baba płacze, kreśli krzyże ikoną raz, drugi, w nieskończoność.
Wtedy gefrajter Konietschny mówi, żeby może ich zostawić,
dowódca marudzi, marudzi, ale w końcu się zgadza..
Człowiek tylko tę głowinę chował, żeby jakoś przeżyć
opowiadał później i mówię ci, nic sensowniejszego na temat wojny nie słyszałem.
Piechota morska mesjaszy maszeruje po wodzie, kawaleria powietrzna
na pegazach przylatuje jak zwykle w samą porę. Czeska marynarka wojenna
odbija sobie stracone godziny, słychać harmonię w co najmniej
dwóch sensach. Teraz ten gruby w okularach strzela gola i nieporządek świata
na chwilę zastyga w zdumieniu, ale to nie ta bajka, bo
Widziałem najlepsze umysły mojego pokolenia.
Żaden nie używa słowa głowina.
|
|