Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
uKRyTy WyMiaR
!ambasadada | projekty / kolaż





miałem ostatnio dwa sny, które uznałem za warte zapamiętania: sen pierwszy, w którym głównym motywem były ludzkie dłonie - drobne, odziane w ciemne, aksamitne rękawiczki. nie potrafiłem oderwać od nich oczu, choć cuchnęły odorem śmierci, zaś ja wiedziałem, że należą do matki Stalina, którego postać co rusz ukazywała się we śnie i nakazywała traktować dłonie z należnym szacunkiem. sen drugi – w którym zbliżam się do miejsca stanowiącego rodzaj przejścia pomiędzy dwoma wymiarami. zbliżam się, a właściwie powoli podpływam uwolniony od ziemskiego ciążenia . było to doznanie przerażające i przyciągające jednocześnie. wiedziałem bowiem, że jeśli przekroczę próg, by zaspokoić ciekawość i przekonać się, co też skrywa się pod podszewką świata – nie będzie mi dane powrócić. choć ogarnął mnie lęk, to jednak wygrała ciekawość. wychyliłem głowę i zdołałem uchwycić widok maszynerii, ogromnych turbin zawieszonych nad ziemią, które wypluwały z siebie płynne żelazo. ale zapamiętałem także scenerię – ujmujący widok błękitnego nieba, po którym sunęły ogromne cumulusy oraz muzykę, która – zdawało się – płynęła zewsząd. jeżeli więc miałbym zapamiętać cokolwiek z tego parszywego życia, to niewątpliwie pragnąłbym, aby była to treść snów, które olśniewają mnie swoim niepojętym pięknem, zaskakują i przenikają do codziennego życia.



Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.