Jeszcze jedna obrzydliwa praca. Byłaby nawet śmieszna, gdyby nie to, że łysi kawalerowie na sterydach i pomarańczowe od korzystania z solarium panny latem opuszczają swoje postapokaliptyczne blokowiska i tłumnie zjeżdżają do Sopotu, szpecąc piękny skądinąd krajobraz.
Dla tych, co chcą poznać bądź odświeżyć sobie źródło inspiracji:
http://www.artchive.com/artchive/P/piero/urbino.jpg.html