Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
ostatni ze zniżką
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Mieszkańcy podszytu

Maję z mamą spotykaliśmy codziennie pięć minut po innych,
Maja była z drugiej grupy, nam leciały z rąk spodenki, kurtka, czapucha
i kapcie. Bolkowi chyba było wszystko jedno, to ja się za nią oglądałam.

Na śniadanie docieraliśmy ostatni; kto wcześnie zostaje matką
potem często zasypia (czaisz? Ja tu? Ty tu? Mamomai, jak to
wierci w głowie. Czegoś brakuje żeby uwierzyć, że to nie żart).

Liść mnie opłakał, ziemia była cicha - opowiada o wakacjach
moja pierwsza bajka. Ostatnio lubi mówić że płynął
po dalekich morzach pirackim statkiem kiedy mnie jeszcze
nie było na świecie.

Nie słucham uważnie, rozumiesz, tego się nie da powtórzyć ani
narysować: zmywam, potakuję, zmyślam. Chyba o tym wie.
Wie również, że przedmiot nie zawiśnie nad przepaścią wypuszczony
z rąk. Spadanie ma mnie wywołać zza kurtyny mruknięć. Ze słów łapię
moment w którym trzeba z półobrotu powstrzymać lot szkła.

Jest wiele powodów dla których nie rozbija się szklanek.
Ten moment w życiu zdarza się dwa razy, synu
za trzecim ty łapiesz. Łapiesz? To nas oddala czy liże?
Morze rzeczy, które zamieniają nas w pianę. Jak

kiedy zawodzi i przestaje kusić czyjaś mądra głowa
wyjazdy i litery. A to mogła być ostatnia chwila żeby poczuć się
jak nastolatka z całym dobrodziejstwem apanażu, nieopierzoną
głową, zbyt długimi rękami. Zegarem biologicznym potykającym
się, przypiętym do erotycznej bomby.

Mamamai, jakiś koncert festiwalu, na parę minut wciągnął nas
ten sam korowód. Nie poznałam jej wtedy.
Szłam z zamkniętymi oczami, niosłam na wdechu uczucie
z którym nie wiadomo co robić. Balans bioder, ostatnie
metry do wyjścia.

Zmywam, potakuję, zmyślam. Złoszczę się, że kiedy mu nie wolno
czegoś dostać, zaczyna mówić o ojcu. Liść zwija się i zasycha
w wazonie na stole. Mamamai wsiada na rower, wielkim wysiłkiem
nie gapię się na jej nogi.



Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.