Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
buduar
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Buduar

... doprawdy, milordzie. Przyjemność i satysfakcja - mówi
hrabina Labouteille gdy zakładasz płaszcz. Pani Labouteille
ma wąskie dłonie i podłużne palce, kibić lalki, buzię z pudru,
halki jak bańki mydlane. Dwie nieznaczne fałdki na szyi.

Nastaje ranek, na jedwabnym parawanie kochają się dwa
ptaki. To kochanie ma coś z tańca, nie uważasz, drogi panie?
Ma coś z walki na poduszki, pierze? Pranie w jasnym świetle
przedpołudnia: białe plecy, srebrna tarka. Przepisane na czysto
listy, zasuszone kwiaty. Jakiś nieuważny ruch, spada kartka,

jest listopad. Zamyka się we mnie mowa, chwilę jej słucham
- wykład w prostych słowach o rzeczach, których nie ma. Ma-
dame Labouteille, bajko pisana od nowa z pamięci. Jedzie
tramwaj i dzwoni telefon, w torebkach tlą się lonty niewypałków
przedwczesnej śmierci człowieka, który ma tylko ciało
do koleżeńskiego podziału między wszystkie myśli.

Jest listopad, to rozstanie przy drzwiach ma coś z tańca
obietnic, podziękowań. Nie trzeba wiele mówić. Przyjemność,
satysfakcja.





Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.