Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Noc żywych trupów
!janurz | poezja / wiersz wolny

Noc żywych trupów

Lisy rozkopują baranie groby i jeszcze pełnia, więc jeśli chodzi o spanie tej nocy,
to tyle. Psy, ich długie opowieści o krótkich łańcuchach i dwadzieścia groszy światła. Słucham tego jak dzieciaków w pekaesie do szkoły w Rzeszowie.
Czują, że coś się dzieje poza ich zasięgiem. Większość nawet się nie dowie,
gdzie są jego granice. Noc wydaje dwadzieścia groszy reszty.
Zawsze zostaje garść drobnych, ogień rozmieniony na ogniwa
I jeszcze ziemia wydeptana na parę kroków, wytarta sierść na karku.
Żelazne oczka, gdy przez nie spojrzysz, zobaczysz cuda. Powódź zapachów po zmroku,
migotliwy kwarc piasku wokół budy, pod nim przestrzeń aż do środka ziemi.
W blaszanym garnku woda lepsza od wszystkich napojów.
Wycinek nieba, na nim jedna gwiazda, tylko twoja.







Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.