Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
ja, Ja und el Topo
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

to była krecia sobota
od polanku nie mówiliśmy er
bo każdy fizolof musi je mieć
w nazwisku a z nas raptem pod
kopcem z braku wulkanu zwykłe
kmioty za konsula robiące

grejpfrutem guza mózgu
dzieliliśmy jak wódką machorki
było w nadmiarze a obłęd o
dywanu frędzle potykając sam
łasił do stóp upadając na głowę
wypadało nam wszystko

bo dżentelmenom jedyne co
nie wypada to rozmawiać
na zewnątrz o tym jak
kąsa od środka

i włosy


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.