Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
nei
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Mówienie NIE. Instruktaż.

Stań stabilnie. Lekko rozstaw nogi; dla rozgrzewki możesz
poruszyć głową. Co ważne: tylko w poziomie, przynajmniej
w naszym kraju. Najpierw w prawo, potem w lewo i jeszcze
raz. Albo na odwrót.

N.
Czubkiem języka dotknij przednich zębów tuż obok styku
z podniebieniem. To spółgłoska, uważaj, ona zawsze z czymś
brzmi. Może wyjść NOC; bardzo czarny kwadrat bez tła, a stąd
niedaleko do:
          poczekaj na mnie przez chwilę, chcę złapać się
w twój rękaw i wyszeptać całą głuchą pustkę; ośmiolatek zgwałcony
w szpitalu psychiatrycznym dzwoni do mamy i mówi: zrobili mi
krecika, zrobili mi krecika, rozumiesz? Człowiek szedłby zabijać,
gdyby to mogło pomóc.

Trzecia w nocy, musiałam to zapisać, żeby was nie budzić,
żeby wam nie płakać. NI. Uważaj, może wyjść NIC, albo NIE
wykrzyczane w strachu, zrób to zdecydowanie, dawaj:

I,
żeby ci ten język nie przyrósł do zębów. Tu znów masz spójnik,
można nim związać najbardziej karkołomne koncepty; musisz
go skleić z N, żeby nie odpadł. I niech ktoś spróbuje go oderwać,
niech ktoś spróbuje nas rozłączyć (siódma piętnaście, kiedy
budzę się, żeby sprawdzić że jesteś i że drzwi są zamknięte
jak te miejsca i czasy, w których zabijali dzieci wyższe niż koło wozu
żeby nie przyszli mściciele ojców i matek. Zabijali dzieci mniejsze
niż nogi łóżek; trzeba uciekać? Skąd masz wiedzieć kiedy zaczną
strzelać, skąd masz wiedzieć dokąd wracać i jak się nie zgubić?).

Oczy grubego Tadka z Woli, kiedy odcinał głowy kociętom; to, że
tylko przypadkiem nie było tam nas.

E. Krótkie. Bez wątpliwości,
że to cokolwiek będzie znaczyć.





Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.