Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
zagraj to eszcze raz(sam)
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

zawsze będziemy mieli paryż
już w casablance mówił rick
tylko paryża nie obronisz wszak
nawet wojny nie ma w nim

oddał się poddał niczym ja bez
twoich elizejskich ust znajdując
pięści serca sens w ironii która
choć gorzka zdrową jest jak z vichy

wody butla w dłoni zawsze wyleję
kropel parę niech nikt nie widzi
że ponad miarę łez roszę dżdżem
tych łodyg kiść bo suche chociaż

są i liche w ogródkach bistr i szklarni
oczu pełnym ozdabiam je kielichem
bo takim jestem ogrodnikiem że to
co wzrosło między nami to kwiaty

są lecz zła i znów wpisując się w
francuski zacznę oddalać po angielsku
dopóki jeszcze drogę znam i nie
zagubię się w tym zielsku wiem już że

tamci państwo dziś to "ja" a paryż
nasz nie wart jest mszyc


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.