U tego pana można, za minimum 1000 USD zaklepać sobie miejsce na ciężarówce która szmuglować będzie imigrantów do Algierii. Nie wszyscy tam dotrą, być może nikt. Niezwykle trudne warunki podróżowania to codzienność dla mieszkańców Nigru, pokonujących niekiedy 200 km w ciągu kilku dni mozolnej podróży aby dostać się na lokalny targ. To także los coraz liczniejszych desperatów usiłujących przekroczyć Saharę i dotrzeć do Europy. Wielu z nich umiera z pragnienia, po tym jak ich ciężarówka odmówi posłuszeństwa, lub też zostaną porzuceni przez ich przemytników żądnych łatwego zysku bez ryzyka konfrontacji z algierskimi czy libijskimi pogranicznikami. /
http://www.nygus.info