Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Wrzesień [IC]
!montagproject | proza / poetycka

IC9

Pod podziemnymi ziemiami zdarzają się nagłe zapowiedzi przyszłości, zaskakujące jak
syreny wjeżdżającego pociągu mimo ogłoszeń głośników peronowych, za których zza
mikrofonu, ktoś na głos wie o czymś więcej - na moment przed wjazdem. Wtem.

I tak przyczyny zdarzeń potrafią rozwijać przyszłości na kształt francuskiego ciasta, na
którym wprawny kucharz formuje podniebne ogrody, pełne w miarę szykownych fizjologii
smaku, jakby nie był kucharzem, nawet nie fizjologiem. Koneserem materii.

Nagle w tym krajobrazie wszyscy są zaskoczeni pociągiem pojawiającym się, jak spod
ziemi, spod ziemi, choć zgodnie z ruchem wskazówek symetrycznego zegarka pod
płaszczem postaci w płaszczu - małej ciszy przed burzą, o której istnieniu myślano przez
moment przelotnie, całkiem po drugiej stronie pałacowego okna, gdzie toalety już dawno
nabrały krawieckich znaczeń.

Gdzieś przypadkowo ten nagły wjazd splata się złotą nitką przecinaną zębami krawca
przed ostatecznym "Voila!", wcale nie tycząc pomnika - pomniki tkwią niewzruszenie, żeby
nie myśleć - bezmyślnie, jak zatrzymany mechanizm. Ale wzruszenie i niebezmyślnie wita
pociąg ten ktoś. I to pod jego płaszczem dwanaście przecięte złotą wskazówką zderzyło
się z wynurzeniem, choć może ktoś przeoczył jakiś dyskretny ruch laską. I z czym się
splatał ten wjazd? Już za późno...

Bo łatwo to przeoczyć, tak samo jak łatwo pomylić wskazówkę z nicią. Skupić się
wzrokiem na niewłaściwy moment, nieopodal, ale za daleko, żeby zrozumieć moment
właściwy, nieopodal, ale za daleko. Stąd myśl o tym czy wsiądzie do tego stalowego startu
pozostawiając zdziwienia w powstałej (wtem) w ziemi dziurze, zanim ta zacznie się
zasklepiać.

I myśl o zasklepianiu omija moment wsiadania. Pociąg zawisa na wietrze przed lotem w
nowe nieznane. Po drugiej stronie okna, gdzie podróże już dawno nabrały podniebnych
znaczeń, jest uśmiech smakosza. I słońce.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.