Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Telewizor Capko, maszyna
!janurz | poezja / wiersz wolny

Telewizor Capko, maszyna Łucznik

Telewizor Capko i maszyna Łucznik,
proste dyby, jarzma, znoszone chomąta.
Świat się kończył w ciszy. Dobrze, bo mógł hucznie.
Tyle śmieci, co zawsze i nie ma po co sprzątać.

Rdzawe place zabaw, blaszane zjeżdżalnie.
Poparzone tyłki, dziury w nowych spodniach,
bardzo miły rozpad. Całkiem nienachalny.
Czarnobylska chmura bliższa o ziarnko maku co dnia.

Tysiącletnia szkoła, tysiącletnia rzesza
wynudzonych duchów i śnięte gupiki
snują się po lamperiach. Woda z mułem miesza,
pyszczki rozwierają w czymś, co nie będzie krzykiem.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.