Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
języki
!janurz | poezja / wiersz wolny



Patrząc na jego łapy nie pomyślałbyś, ale jednak -
cała ta ceremonia wciąż go rusza.

Od przyjazdu furgonetki z tłukącą się krową
po złożenie w folię ostatniego kawałka spokojnego już mięsa
cały składa się czucia, wyobraź go sobie jako
tak - 150 kilo kolana ze zdartą skórą
albo rozbitej wargi, gdy trzeba pić gorącą herbatę.

Więc jest łagodny, jak umie, cały rytuał
od ogłuszania toporem przez podrzynanie gardła
do rozrąbania ostatniego stawu sprawuje tak,
jakby głaskał gorączkujące dziecko.

Tylko potem, gdy śpiewa, ma w głosie szczęk zawiasów,
płacz cieląt, głuche uderzenia obucha i mówią ludzie:
nie pij tyle chłopie, bo się zmarnujesz,
a on po prostu widzi rzeczy w ich grozie i pięknie

Chociaż pić mógłby mniej, fakt.






Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.