Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
nie ma takiego tu tyłu
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

to nie ten wiersz piękny był pierwszy
wcześniej wszechświat rozszerzał
zwężając źrenice mrużąc wielkie nieba
nieodróżnialne jeszcze od mórz

płynąłem odpychając od fal plotąc
anemonom warkocze mierzwiąc rybom
grzywki byłem na ledwą stronę tyłem
w przód a owszem i wobec dopiero

ciebie musiałem wymyślić pięknem co
w oku patrzącego źdźbłem belką i brzozą
by pękła bajka mydlana operetka moim
librettem zakrawająca na farsę dopiero

potem zacząłem budzić wściekłym zlany
azotem nawet wóda była zbyt ciężka by
reaktor mi wychłódł świeciłem w próżnię
blaskiem dwustu fukushim nadwyżki

biednym dzieciom spod wszystkich szczytów
kilimandżaro rozdając książki można było
przy mnie pisać o czwartej nad ranem
słuchać audycji sprzed wojny liczyć barany

kraść słonie cyrkowe kaktusy jak na dłoni
uprawiać i tak mi zostało ubyło utyło
zamarzło płomieniem na kość to nie ten
wiersz pęknięty był pierwszy to wąwóz

połowicznego rozpadu przełęcz złamanego
sensu zaułek jąkających kukułek które nic
dobrego na dwoje jak niezła babka nie wróżą
ten pierwiastek nie występuje w przygodzie

a ta przygodnie spotkana nie zakończy się
dobrze


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.