Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Orka
!janurz | poezja / formy klasyczne

Zwierzęta i dzieci trzymają mnie jakoś przy zmysłach.
Wisimy z ziemią na końcu kosmicznego koromysła,
co się wciąż chybocze na czyichś zgiętych plecach.
Jak one muszą boleć - wyobraź sobie, polecam.

Jezus w cerkwi ma oczy ciągnącego pług konia.
Trampkarz próbuje bronić karne pomimo dziur w dłoniach.
Kulawy pies ledwie dycha, a i tak nie chce przestać.
Dziecko nabiera podejrzeń jak rozpalonego powietrza.

Trzaska bat i piana spływa po bokach.
Tu sami niewinni, panie, chociaż po wyrokach.
Napręża się uprząż i już zaczynamy,
zostawiamy za sobą w ziemi równoległe rany.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.