Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Dzień otwarty
!janurz | poezja / wiersz wolny

Zginęli, wstali i znowu żyją. Niemcy z Ruskimi jedzą kebab,
piją piwo tylko trochę ochrzczone, jak zresztą tu wszystko.
Synku, wejdź na czołg, nie zrób sobie krzywdy.
Tak dobrze, jak teraz, nie będzie już nigdy.
W odświętnych rzeczach, mali,
roześmiani garbią się, kulą za celownikami,
w aureolach kresek w okularze wizjera.
Trzaska spust migawki. Gdy będą wybierać
zdjęcia do albumu zmęczeni teraz upałem rodzice,
wróci do nich to słońce w radosnym obłędzie.
Tak dobrze, jak teraz, już nigdy nie będzie.
Płacze blondynek na transporterze.
Zaraz pan żołnierz na ręce go bierze.
Kolorowe bańki, malowanie twarzy,
lufa tak rozgrzana, że aż w ręce parzy.
Szybko, dziecko, schowaj się za włazem.
Ciebie nie zaklepią, jeszcze nie tym razem.
Rozświetlony słońcem, nie znający, co to grzech, wiedz.
Nigdy tak jak teraz nie będzie już dobrze.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.