Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
hemingway jedzie na ryby
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

Bliżej mi do Plutona, dyrektora tellurycznych diecezji,
niż do Ciebie, choć ponoć Amerykanie nazwały ten
spłachetek planety po psie, który jeździł harleyem z
kreskówki Disneya, którego łeb, jak mit głosi zimszy

niż moje serce. Ten wszechświat się nie rozszerza, to
ja puchnę, mimo że chudnę i zapadam pod własnym
ciężarem mimo, że podpiwniczony nie jestem i kryć
się mogę tylko pod strzechą strychu, który napędza

mi strachu. I przecież nie mam już przed kim, bo Nieńcy
nie przyjdą a reszta precz poszła, nawet nie pomachała.
Ciemność mi wybiła południe, z północy mam tylko
północny zachód i sen, który nie nadchodzi, bo okazuje,

że już w nim mieszka smutny ten Wasz koleżka. Ale
planetę swoją ma i nie marudzi, bo lata nią wkoło
słońca i z wewnętrznego gorąca wie, że piekło to on.
A Ty nawet nie pamiętasz, jak mam na imię i dlaczemu

nic się od niego nie nazywa. Ty nawet nie wiesz, do
kogo się zwracam, a mówię właśnie do Ciebie. Piszę,
ślad w pustce zaznaczam i zaznaczam, że ja w tym
palców nie maczam. Bo to nie ma znaczenia. Dziękuję

i do widzenia.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.