Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
Kolaps
!janurz | poezja / formy klasyczne

Idzie zima, dziki ryją przed domem,
gdy wracam w nocy, mijam się z sarnami.
Ciągnie je do ogrodów, nie przejmują się psami,
wciskającymi się w kąty bud, sterty słomy, na progi,
gdzie ze szpary pod drzwiami wychodzi trochę ciepła.
Ta odrobina wystarczy chwiejnej równowadze,
którą muszą utrzymać. Trochę mniej uporu i już się żegnamy.

Jeżeli się nie widzieliśmy cały ruski miesiąc,
to właśnie teraz napiszę i to pewnie z czułością,
zza sprawnej ironii, żeby móc przysiąc, że wcale nie.

Idzie sen. Trzeba się przed nim skulić,
pisać listy i kartki myszom do jedzenia,
zapadać się do środka, w ciężką czarną dziurę.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.