Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
powtórka z replayu
!grzegorz8smy | poezja / wiersz wolny

ja chyba z wybaczania się składam,
mimo że nazarejczyk nie dotknął mnie
tam gdzie lubię. inna sprawa, że jeśli
już krzywda była, to sam siebie

krzyżowałem na obojczyków cudnych
przyległościach zmartwychwstając w
objęciach, bo nie wierzę w wiarę teologią
lęku się dręcząc, bo nie boję tylko gdy

jesteśmy sami i szept uszy od zgiełku
odcina i turbulencją jest pamięć. bo
pamiętam wszystko a tylko dobre do
mnie dociera i mnie ociera aż chciałbym

poderwać nożyczki i uderzając w stół
mózgi nam lobotomią przystrzyc, by
móc cię spotkać na nowo i powiedzieć
jeszcze raz, że bardzo cię lubię, bo

o kochanie się wkurwisz, bo to tylko
takie gadanie - chociaż nawet i czucie.
ale lepiej ci robić rano kamałpki i
lubieć bez opamiętania od tak dawna

że nikt z nas już nawet bukietów nie
wręcza, bo wolę nabywać haagen dazsy
lub lody samodzielnie wyczyniać. idzie o
to, byśmy się zapomnieli i mogli poznać

ponownie, bo wtedy jeszcze byłaby
szansa spotykać wciąż i jeszcze na
nowo. i raz jeszcze i znowu, każdego
rana ab ovo i więcej i prędzej i szybko

chyżo, bo czas nam się kończy a żyć
nie będziemy wiecznie, i niby kto
się będzie bawił jak my, tak jakby
świat się kończył, a się kończy, ale

jeszcze nie ja E.T.


Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.