Poprzedni digart tego użytkownika Wszystkie digarty tego użytkownika Następny digart tego użytkownika
namiastka. wanna.
!agatazuzanna | poezja / wiersz wolny

Namiastka

Ten dom kiedyś płonął, ona chodzi po śladach państwa dzieci,
rozczesuje się na mokro. U stóp wzgórza gubi w trawie. Słońce
grzeje niebieskie wnętrze basenu, kołysze huśtawkę.

Na strychu skrzypi podłoga, pachną wiązary, że podciągnij się
na rękach i zostań jak kot na zapiecku. Od pożaru minęły lata,
blizny zostały na pojedynczych deskach. Święci czuwają
na ścianach, lokalny patron w imieniu Bartka.

Bo powinno się kochać po bożemu, żywić się
po polsku, zdrową relacją i trzeźwym osądem.

Chciałbym mieć sad i w sadzie jabłoń. Złamana gałąź
suszy się w garażu, na łuk, na rękojeść noża. Słońce
suszy jej włosy, zaczepiają się o grzebień, o granie
i szczyty (bo kto widział tak się poplątać). Sieją iskry.

Jutro wracacie. Wstawiamy butelkę z ginem za Ojca Pio.




Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora
podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.